Czym jest raster półtonów?
Drukarka DTF ma tusze CMYK + biel: nie potrafi nałożyć ‘mniej tuszu’, by rozjaśnić kolor, więc rozkłada mniejsze lub bardziej rozstawione punkty. Z normalnej odległości oko scala punkty i widzi ciągły ton; z bliska — uporządkowany raster, jak w druku offsetowym gazety.
RIP (oprogramowanie sterujące drukarką) decyduje o kształcie, kącie i liniaturze tego rastra. Dlatego ten sam plik może wyjść drobny w jednej pracowni, a gruby w innej: raster to wewnętrzna kuchnia każdego drukarza.
Dlaczego czasem widać punkty lub pasma?
Widoczne punkty pojawiają się w bardzo jasnych tonach (poniżej ~10-15% tuszu): punktów jest tak mało, że oko je rozróżnia. Pasma (banding) pojawiają się w długich, miękkich gradientach, gdy skok między sąsiednimi procentami staje się widoczny jak schodki.
Trzeci klasyk to gradient do pełnej przezroczystości: krawędź, gdzie projekt ‘zanika’, kończy się luźnymi punktami na odzieży, z białą bazą przebijającą z tyłu. Na ciemnym tekstylu ta krawędź rzuca się w oczy szczególnie, bo każdy punkt koloru niesie pod spodem swój punkt bieli.
Jak przygotować plik, by gradienty wyglądały dobrze
Pracuj w 300 dpi w rzeczywistym rozmiarze: raster ma wtedy więcej rozdzielczości, by zbudować ton. Unikaj gradientów schodzących poniżej 10% krycia — utnij gradient wcześniej albo doprowadź go do jasnego, jednolitego koloru. A jeśli projekt zanika do przezroczystości, daj mu wyraźną krawędź (linię, fade gasnący na 15-20%).
Dodanie 1-2% szumu/ziarna do gradientu w Photoshopie łamie pasma lepiej niż jakiekolwiek ustawienie drukarki: schodki rozpuszczają się w fakturze. To sztuczka, której używamy, gdy klient prosi o uratowanie problematycznego gradientu.
- Długie gradienty: dodaj 1-2% szumu, by zabić banding.
- Nie zostawiaj tonów poniżej ~10-15%: albo w górę, albo precz.
- Zaniki do przezroczystości: lepsza wyraźna krawędź niż luźne punkty.
- Miękkie cienie na ciemnej odzieży: przetestuj je najpierw na A4.
Co pracownia robi za ciebie
Nasz RIP pracuje z drobnymi rastrami stochastycznymi w 720 × 2440 dpi: punkty rozkładają się pseudolosowo, co lepiej maskuje jasne tony niż klasyczna siatka rastrowa i usuwa efekt mory na tkaninach o widocznym splocie.
Sprawdzamy każdy plik przed drukiem: jeśli gradient da luźne punkty albo zanik brzydko się utnie, mówimy ci wcześniej — a jeśli jest szybkie rozwiązanie (podnieść dół gradientu, dodać ziarno), proponujemy je.
Przypadki, gdy półton jest twoim sprzymierzeńcem
Ilustracje w stylu tatuażu, cieniowania ołówkiem i efekty ‘vintage znoszone’ żyją rastrem: zaprojektowane wprost punktami lub ziarnem (kreatywny halftone), drukują się rewelacyjnie w DTF, bo efektem JEST raster, bez zależności od niemożliwych tonów.
Jeśli twoja estetyka idzie w tę stronę, nałóż półton samodzielnie w projekcie (Photoshop: Bitmap/Halftone albo tekstury ziarna) z punktami co najmniej 0,3-0,4 mm: będziesz mieć pełną kontrolę nad efektem, zamiast oddawać ją automatycznemu rastrowi.
Powiązane przewodniki
- Rozdzielczość druku
- 720 × 2440 dpi, raster stochastyczny
- Zalecany plik
- PNG w 300 dpi w rzeczywistym rozmiarze
- Minimalny drukowalny ton
- ~10-15% (mniej = widoczne punkty)
- Anti-banding
- 1-2% szumu w gradiencie
- Minimalny punkt w kreatywnym halftone
- 0,3-0,4 mm
- Weryfikacja
- Wszystkie pliki, przed drukiem